• Wpisów: 31
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:06
  • Licznik odwiedzin: 1 733 / 1839 dni
 
hooran69
 
One Thing: ROŹDZIAŁ I
   Po skończeniu szkoły zawodowej  o profilu fryzjerskim trudno było mi znaleźć pracę w Polsce. Był kryzys na rynku i albo nikt nie potrzebował pomocy, albo zakład był po redukcji. Postanowiłam poszukać pracy za granicą i pierwsze co mi przyszło do głowy  to Londyn. Od zawsze chciałam tam pojechać ponieważ to bardzo ładne i ciekawe miejsce, a także mieszkał tam mój ulubiony zespół One Direction. A wracając do kwestii mojej pracy to po powrocie do domu obgadałam dokładnie mój plan z rodzicami, a później zadzwoniliśmy do mojej cioci. Kobieta zgodziła się na mój pobyt u niej, a także zaoferowała pomoc przy znalezieniu pracy. Dwa tygodnie później miałam  lot do Londynu. Z lotniska odebrała mnie ciocia. Od razu pojechaliśmy do jej domu nadrobić te wszystkie lata, przez które się nie widzieliśmy. Rozmawiałyśmy ze sobą do bardzo późna. Kolejnego dnia wstałam około godziny 10, zrobiłam poranną toaletę, ubrałam się i zeszłam na dół na śniadanie. Po kuchni krzątała się już ciocia, weszłam do pomieszczenia
Ja: Dzień dobry ciociu , ty już nie śpisz.?
Ciocia: Dzień dobry Lola, no jak widzisz już nie śpię, siadaj do stołu, jajecznica zaraz będzie gotowa.
Zrobiłam tak jak kobieta mi kazała, po skończonym posiłku ciocia podała mi namiary na paru swoich znajomych, którzy potrzebują pracownika. Spojrzałam w kartkę i zobaczyłam „Modest Maganament”
Ja: Ciociu, czy ja dobrze czytam.? Czy tu pisze Modest?
Ciocia: No tak tu jest napisane Modest, a co coś nie tak.?
Ja: Skąd że nie wszystko ok- mówiłam cały czas patrząc się w kartkę-Jeny przecież to namiary na Lou stylistkę One Direction.-ciocia się na mnie dziwnie spojrzała.
Ja: To będę już lecieć, praca sama się nie znajdzie- pocałowałam kobietę w policzek i gdy byłam już przy wyjściu ciocia podbiegła do mnie i podarowała mi kluczyki od swojego samochodu, żebym nie musiała się wlec metrem.
Wsiadłam do pojazdu i jeszcze raz spojrzałam na kartkę w celu znalezienia adresu do wytwórni , z którą pracowali moi idole. Szybko odpaliłam auto i pojechałam pod wyznaczone przeze mnie wcześniej miejsce. Zgasiłam silnik i szybko weszłam do środka, udałam się do pokoju 21, w którym miała się znajdować Lou, podeszłam pod drzwi , zapukałam i weszłam:
Ja: Dzień dobry, ja przyszłam w sprawie pracy, jestem od Barbary Kwiatkowskiej.
Lou: Dzień dobry, zapraszam cię, usiąć sobie- zrobiłąm tak jak mi ona kazała-może chcesz coś do picia.?
Ja: Nie dziękuje, proszę tu jest moje CV.
Kobieta zaczęła czytać, a moje serce waliło jak oszalałe, po chwili namysłu kobieta uśmiecha się spojrzała na mnie
Lou: Lola moje gratulacje masz tą pracę- podbiegłam do niej i ją przytuliłam.
Ja: Bardzo pani dziękuje.
Lou: Tylko nie pani proszę mówi mi Lou- tą błogą chwilę szczęścia przerwał nam Liam
Liam: Lou, my już jesteśmy, o jej przepraszam, ja już sobie idę.
Lou: Nie Liam chodź poznaj Lolę, ona będzie teraz mi przy was pomagała- na mojej twarzy malowało się „podjaranie”, a oni to zauważyli
Liam: Rozumiem, że jesteś naszą fanką- nic nie powiedziałam tylko kiwnęłam twierdząco głową, a oni się uśmiechnęli.
Liam: Chodź poznasz resztę.
Lou: Tak chodźmy bo wywiad zaczyna się za godzinę, a chłopcy są jeszcze nie gotowi.
Ja: To znaczy, że zaczynam od dziś, jeszcze raz dziękuje- kobieta uśmiechnęła  się tylko i poszliśmy do reszty. Weszliśmy do jakiegoś pomieszczenia, a oni jak to oni wygłupiali się, a gdy tylko weszliśmy to spojrzeli się na nas i szybko się uspokoili.
Liam: Chłopaki to jest Lola, ona teraz będzie pomagała Lou przy charakteryzacji nas- chłopaki podeszli do mnie każdy z nich przywitał się ze mną-ja chyba ci nas nie muszę przedstawić- pokręciłam głową.
Ja i Louise zaczęliśmy szykować chłopaków do wywiadu po 50 min byli gotowi. Po skończonym wywiadzie całą siódemką poszliśmy do kawiarni na kawę i ciastko, wszyscy chcieli bym im opowiedziała trochę o sobie, zgodziłam się. Po 23 byłam w domu. Wszystko musiałam opowiedzieć cioci, po 24 poszliśmy spać.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego