• Wpisów: 31
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 11:06
  • Licznik odwiedzin: 1 771 / 1876 dni
 
hooran69
 
One Thing: Na ten dzień czekałam całe swoje życie, a teraz stoję w drzwiach Bazyliki św. Marka w Wenecji. Tak biorę ślub w Wenecji tak jak sobie wymarzyłam. Harry czyli mój przyszły mąż tak wychodzę za mąż za Harrego Stayles’a z One Direction. To dzięki niemu moje marzenie o ty wielkim dniu się spełniło. On mnie tak rozpieszcza, że aż czasami za bardzo i niektórzy mogą myśleć, że jestem z nim wyłącznie dla sławy i pieniędzy, a tak nie jest bo ja go naprawdę kocham. A wracając to ślubu to w momencie, gdy zabrzmiało Ave Maryja ja i mój tata udaliśmy się w stronę ołtarza, przy którym czekał na mnie Harry, kapłan i Louis, który był jego światkiem. Ksiądz zaczął odprawiać Mszę i w pewnym momencie podszedł do nas, a my powtarzaliśmy słowa przysięgi małżeńskiej:
Ja Harry Edward  Stayles biorę cię Natalio Brown za żonę i ślubuję ci miłość wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci.
Ja Natalia Brown biorę cię Harry Edwardzie Staylesie  za męża i ślubuję ci miłość wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci.
Następnie nałożyliśmy sobie obrączki.
Ksiądz: Ogłaszam was mężem i żoną, możecie się pocałować.
Po długim i namiętnym pocałunku wyszliśmy z Bazyliki. Goście obsypali nas ryżem. A następnie udaliśmy się do gondoli, którą udaliśmy się do miejsca, w którym miało odbyć przyjęcie.


Powiem tyle krótki i do dup... pupci. Przepraszam wiem że nie wyszedł i za krótki ale tak długo niczego nie dodawałam.Kolejne opowiadanie może dodam w następny weekend, będzie o Zaynie. A i mam też pomysł na kolejne kilku częściowe opowiadanie.

Nie możesz dodać komentarza.